Czołowa ósemka mocno się oddaliła

20 бер. 2024 | Mecze

Energa MKS Kalisz po raz drugi w tym sezonie lepsza od Piotrkowianina. Drużyna Rafała Kuptela wygrywając 26:20 (11:10) zapewniła sobie awans do fazy play-off. O zwycięstwie gości zdecydowała świetna gra w defensywie. Energa pozwoliła Piotrkowianinowi rzucić tylko dwadzieścia bramek.

Pierwsza połowa była wyrównana z lekkim wskazaniem na Energę MKS. To goście rzucili pierwszą bramkę (Krzysztof Komarzewski) i to goście zeszli do szatni z jednobramkowym prowadzeniem - 11:10. Wynik tej części gry ustalił doświadczony kołowy Mateusz Kus.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Piotrkowianinowi sił wystarczyło jednak tylko do 43. minuty kiedy na świetlnej tablicy widniał wynik 15:16. W tym momencie zespół Michała Matyjasika praktycznie stanął, a przyjezdni zaczęli wypracowywać sobie coraz większą przewagę. Ostatecznie wygrali 26:20, a najlepszym zawodnikiem spotkania został zdobywca ośmiu bramek Matija Starcevic.

- My nie zagraliśmy dziś źle w obronie, ale to co zaprezentowaliśmy w ataku to był dramat. Popełniliśmy 15 błędów i nie rzuciliśmy szesnastu akcji. Tak się nie da wygrać meczu. Nie jest to ważne gdzie my będziemy grać w końcówce sezonu - czy w play-offach, czy w play-outach. My musimy wrócić do swojej dobrej gry - powiedział Michał Matyjasik, trener Piotrkowianina.

Piotrkowianin - Energa MKS Kalisz 20:26 (10:11)

Piotrkowianin: Kot, Chmurski - Wawrzyniak, Stolarski 1, Matyjasik 3, Szopa 2, Wadowski, Swat, Żyszkiewicz 3, Runowski 1, Filipowicz, Surosz 4, Pożarek, Mosiołek 2, Grzesik 1, Kowalski 3.
Rzuty karne: 1/1
Kary: 10 min (Pożarek x2, Wawrzyniak, Filipowicz, Kowalski)

Kolejne spotkanie Piotrkowianin rozegra w niedzielę (24 marca) o 18:00 w Zabrzu z Górnikiem.