Bez niespodzianki w Puławach

26 Nov 2022 | Mecze

Nie udało się naszym szczypiornistom sprawić dużej niespodzianki jaką byłaby punktowa zdobycz w Puławach. W meczu 12. Serii PGNiG Superligi lepsze okazały się Azoty, które pokonały Piotrkowianina różnicą ośmiu bramek 33:25 (15:9).

Wynik spotkania otworzył Piotr Jarosiewicz, ale po chwili było 1:1 (Kamil Mosiołek), a po kolejnych 120 sekundach Piotrkowianin wygrywał 3:1 (Marcin Matyjasik i Piotr Swat). Był to jednak tzw. łabędzi śpiew drużyny Bartosza Jureckiego i Michała Matyjasika. Gospodarze rzucili pięć bramek z rzędu i w 10. minucie było 6:3. O przerwę poprosił trener Piotrkowianina, ale na niewiele to się zdało. Azoty kontrolowały mecz i w 20. minucie było aż 15:5 dla brązowych medalistów poprzedniego sezonu. Zanosiło się na klęskę, ale nieoczekiwanie zespół z Puław stanął, a Piotrkowianin dorzucił cztery gole. Po 30 minutach mieliśmy więc prowadzenie miejscowych 15:9. 

Cztery minuty po wznowieniu było nawet 13:16 (po dwa gole rzucili Filip Surosz i Adam Pacześny). Wydawało się wtedy, że nasza drużyna może powalczyć o punkty, bo gra Piotrkowianina wyglądała w tym momencie naprawdę nieźle. Gospodarze na więcej jednak nie pozwolili. Azoty raz jeszcze włączyły szósty bieg, szybko zbudowały sobie bezpieczną (5-6 bramek) przewagę i wygrały ostatecznie 33:25. 

Azoty Puławy - Piotrkowianin 33:25 (15:9)

Piotrkowianin: Chmurski (25%), Ligarzewski (17%) - Swat 7/3, Pacześny 4, Pstrąg 3, Surosz 3, Mosiołek 2, Matyjasik 2, Krajewski 1, Szopa 1, Kowalski 1, Pożarek 1, Doniecki
Rzuty karne: 3/4
Kary: 2 min (Surosz)

Posłuchaj trenera Piotrkowianina Bartosza Jureckiego.

9 grudnia (piątek) o 17:00 zagramy w Hali Relax z Arged Ostrovią Ostrów Wielkopolski i będzie to ostatni w 2022 mecz o ligowe punkty i zarazem ostatni przed długą przerwą spowodowaną występem reprezentacji narodowej w Mistrzostwach Świata 2023, których gospodarzem są Polska i Szwecja.